czwartek, 5 kwietnia 2012

ZMIANY, ZMIANY, ZMIANY

mamy wiosnę a przynajmniej taką pora roku obecnie Nam panuje ... wiem, wiem trudno w to uwierzyć jak ciągle pada ale taka jest prawda. mamy wiosnę a więc czas na zmiany. i zmiany również będą na moim blogu.

doszłam do wniosku, że ostatnio mało pichcę i co za tym idzie dodaję mało wpisów. chcąc to zmienić doszłam do wniosku, że muszę dodać nowy dział na bloga. oczywiście o tematyce jedzeniowo-kulinarnej. i tak oto już od dzisiaj będę również dodawać wpisy z cyklu "warto wiedzieć" a w nim m.in. opisy poszczególnych składników spożywczych wykorzystywanych w gastronomii, porady żywieniowe itp. nie wiem czy to kogoś zainteresuje ale mi napewno sprawi wiele frajdy.

poniedziałek, 5 marca 2012

OTRĘBOWY OMLET Z OWOCAMI

śniadanie to podstawa dziennego jadłospisu a co za tym idzie powinno być zdrowe, pożywne i pyszne :) a przy tym również pełnowartościowe ...

na dzisiejsze śniadanko przyrządziłam sobie otrębowy omlet ze świeżymi owocami i jogurtem :) zrobienie takie pysznego śniadanka jest banalne, a po jego zjedzeniu przez długi czas nie jesteśmy głodni (a o to chyba chodzi)

OTRĘBOWY OMLET

- 2 czubate łyżki jogurtu naturalnego
- po 2 łyżki otrąb owsianych i płatków owsianych
- łyżka otrębów przennych
- słodzik do smaku
- jajko
- dowolne dodatki: u mnie owoce - kiwi, truskawki, pomarańcz oraz jogurt ala Fantasia z Biedronki z sosem czekoladowym


suche składniki mielimy na pył. dodajemy jogurt i jajko i łączymy wjednolitą masę. tak przygotowane ciasto wylewamy na dobrze rozgraną patelnię i smażymy z obu stron na małym ogniu.

upieczony placek przekładmay na talerz. na wierz nakładamy jogurt, na to pokrojone owoce i dekorujemy sosem czekoladowym z jogurtu



niedziela, 4 marca 2012

CHLEBEK

i kolejny chlebek w mojej kuchni który napewno nie raz będzię gościł na mym stole. a przepis na chlebek mam od koleżanki, która piecze go już od kilku lat i która zaraża ochotą na niego każdego... chlebek jest naprawdę prosty i co najważniejsze bardzo pyszny. no i oczywiście nie zawiera żadnych konserwantów które w sklepowych chlebach nie raz występują.

CHLEBEK

ZAKWAS: 1 szklanka mąki żytniej + 1 szklanka letniej wody (w przypadku kolejnego pieczenia chlebka do zakwasu, czyli do po pozostawionego ciasta dodać 1 szklankę letniej wody oraz 1 szklankę mąki żytniej).
Pozostawić na noc

Na drugi dzień, nie musi byc z samego rana dodajemy:
- 1 kg mąki wrocławskiej/poznańskiej/tortowej
- 3 łyżeczki soli
- 3 szklanki letniej wody
- rozpuszczone drożdże( 1/6 kostki drożdży plus pół szklanki letniej wody)
- można dodać,ale nie trzeba po pół szklanki: otrąb,siemię lniane,słonecznik,dynia,sezam.


Wszystko wymieszać łyżką drewnianą i pozostawić do wyrośnięcia- ok. 2 godz - u mnie napewno podwaja swoją objętość.

Potem ponownie zamieszać,odłożyć garść na kolejny chleb a resztę rozłożyc do foremek i ponownie odstawić do wyrośnięcia - najlepiej prawie do wysokości foremki.

Piec w dwóch formach keksowych wysmarowanych smalcem i obsypanych mąką, wierzch chleba smarujemy żółtkiem.

Piekarnik nagrzać do 170 stopni, potem wstawić chleb i ustawić piekarnik góra-dół 200 stopni.Piec godzinę.




Zakwas ważny jest tylko dwa tygodnie,i jak planujesz jeszcze robić później pamiętaj o odłożeniu ze swojej wyrobionej ostatecznej części ciasta chlebowego (Do zakwasu, czyli do pozostawionego ciasta dodać 1 szklankę letniej wody oraz 1 szklankę mąki żytniej i zostawić na noc).

Smacznego

piątek, 2 marca 2012

FENOMENALNIE PROSTY CHLEB DOMOWY

- 1 kg zwykłej mąki pszennej  (można pół na pół mąki typu 500 z mąką 650; można też krupczatkę lub wymieszać pszenną z żytnią np. po połowie, z samej żytniej lepiej nie robić)
- 3/4 szklanki płatków owsianych
- 3/4 szklanki otrąb pszennych
- 3 łyżki słonecznika (i/lub nasion lnu)
- 5 dag świeżych drożdży
- 1 łyżka soli (ja dodaję też szczyptę ziół i czerwonej papryki do smaku)
- 1 łyżeczka cukru
- 2 łyżeczki octu  (ocet można pominąć, ale daje ciekawą „imitację chleba na zakwasie”, mieszam go z wodą)
- 1 litr ciepłej wody (można mniej tj. ok. ¾ litra, wówczas wprawdzie ciężej połączyć składniki, ale są mniejsze dziury w chlebie)


Mieszamy składniki sypkie, dodaję ciepłą wodę z rozpuszczonymi drożdżami, „wyrabiamy”, a właściwie mieszamy do połączenia składników. Ciasto wyrabia się szybko, mikser jest zbędny i spokojnie można to zrobić łyżką. Zostawiamy na 20 minut do wyrośnięcia.
Jeśli dodamy więcej wody i ciasto jest luźniejsze, chleb po upieczeniu będzie miał większe dziury (idealny do smalcu i ogórka czy pieczonego kurczaka:)). Mniej wody, oznacza sztywniejsze ciasto, a po upieczeniu chleb z mniejszymi dziurkami, bardziej zwarty (idealny na kanapki np. do pracy).


Po tym czasie ponownie zagniatamy ciasto (najprościej łyżką;)), przekładamy do natłuszczonych i wysypanych tartą bułką keksówek (natłuszczam smalcem, wówczas po upieczeniu idealnie wychodzi z blaszek). Ugniatamy starannie łyżką zamoczoną w wodzie, by „wygładzić ciasto” z wierzchu. Zostawiamy do wyrośnięcia na kolejne 20 minut (lepiej nie przedłużać czasu wyrastania, bo mogą wyjść za duże dziury w chlebie).


Przed upływem tego czasu nagrzewamy piekarnik do 250 st. C.


Wyrośnięte bochenki spryskujemy wodą, posypujemy ziarnem (słonecznik, płatki owsiane, otręby – wg uznania) lub przyprószamy mąką, po czym wstawiamy do nagrzanego piekarnika na drugą półkę od dołu. Chwilę po włożeniu blaszek do piekarnika zmniejszamy grzanie do 230 st. C i w tej temperaturze pieczemy chleby przez ok. 55 minut (zależy od piekarnika, więc trzeba je obserwować). Nie otwieram piekarnika podczas spieczenia! Po upływie tego czasu wyłączamy piekarnik, czekamy ok. 5 minut i dopiero wówczas go otwieramy. Potem od razu wyjmujmy bochenki z piekarnika i z foremek (gdy wysmarowane smalcem, wychodzą praktycznie same).


Studzę na kratce z piekarnika, dzięki czemu skórka nie zaparuje i jest chrupiąca.

sobota, 18 lutego 2012

FAWORKI

na tegoroczny Tłusty czwartek postanowiłam upiec pierwsze w swoim życiu faworki i muszę przyznać, że wyszły rewelacyjne skromnie mówiąc oczywiście.


przepis zaczerpnięty z neta :)


FAWORKI


- 75 dag mąki
-  15 dag cukru pudru
- 10 dag masła
- 12 żółtek
-  niepełna szklanka (ok. 20 dag) gęstej słodkiej śmietany
- kieliszek spirytusu
-  szczypta soli
- olejek arakowy
- 1 kg smalcu do smażenia
-  cukier waniliowy i cukier puder do posypania

Drewnianą łyżką wymieszać miękkie masło, żółtka, cukier puder, sól, aromat i spirytus. Mieszając, dodać mąkę i zagnieść ciasto. Następnie ok. 15 min raz koło razu zbijać je drewnianym wałkiem, by uzyskało jednolitą konsystencję i dobrze się napowietrzyło. Ubite ciasto przełożyć do miski, przykryć ściereczką i 1-3 godz. trzymać w chłodzie. Następnie porcjami rozwałkowywać na jak najcieńsze placki. Placki przeznaczone na faworki kroić na paski o wymiarach 3 x 15 cm. W środku każdego paska zrobić nacięcie długości 5-6 cm i przewinąć przez nie jeden koniec paska, kształtując faworek. Wrzucać po kilka faworków na rozgrzany w szerokim rondlu tłuszcz i króciutko smażyć z obu stron na jasnozłoto. Następnie delikatnie, by się nie połamały, przekładać je na półmisek lub paterę. Posypywać każdą porcję ciepłych faworków przesiewanym przez sitko cukrem pudrem






środa, 1 lutego 2012

ZAPIEKANKA MAKARONOWA

mięso mielone, puszka groszku konserowego z kukurydzą i ser żółty to jeszcze nie tak dawno jedyne produktu w mojej lodówce. a że człowiek był głodny musiał coś z tego wykombinować. pado na zapiekankę makaronową z mięsem mielonym pod beszamelem.

ZAPIEKANKA MAKARONOWA

- makaron u mnie świderki
- mięso mielone
- cebulka
- puszka groszku konserwowego z kukurydzą
- ser żółty
- sól, pieprz
- 2 łyżki mąki
- 2 łyżki masła
- pół litra zimnego mleka
- gałka muszkatołowa

makaron przyrządzamy wg przepisu na opakowaniu.
cebulkę drobno siekamy, podsmażamy na złoty kolor, dodajemy mięso mielone, doprawiamy solą i pieprzem i smażymy. gdy mięsko nam się już przysmaży dodajemy do niego groszek i kukurydzę i dobrze mieszamy. tak przygotowane mięso łączy z ugotowanym makaronem i mieszamy.
w rondelku, na małym ogniu należy rozpuścić masło, uważając, aby go nie spalić. następnie należy dodać do niego 2 łyżki mąki i dokładnie rozmieszać, aby całość miała gładką i jednolita konsystencję. kiedy już uzyska pożądany wygląd, garnek należy zdjąć z ognia i dolewać po trochu zimnego mleka cały czas energicznie mieszając, aby nie utworzyły się grudki, które później będą niemożliwe do rozmieszania. na sam koniec należy dodać przyprawy do smaku i zagotować ciągle mieszając
makaron wraz z mięsem przekładamy do naczynia żaroodpornego. zalewamy je wcześniej orzygotowanym sosem beszamelowym, posypujemy potartym żółtym serem i zapiekamy w piekarniku przez ok 30 min w 200 stopniach celcjusza

w rondelku, na małym ogniu należy rozpuścić masło, uważając, aby go nie spalić. następnie należy dodać do niego 2 łyżki mąki i dokładnie rozmieszać, aby całość miała gładką i jednolita konsystencję. kiedy już uzyska pożądany wygląd, garnek należy zdjąć z ognia i dolewać po trochu zimnego mleka cały czas energicznie mieszając, aby nie utworzyły się grudki, które później będą niemożliwe do rozmieszania. na sam koniec należy dodać przyprawy do smaku i zagotować ciągle mieszając.




KARCZEK (KARKÓWKA) W WARZYWACH

już jakiś czas temu oglądając "Ugotowanych" zachwyciły mnie pewne potrawy w swojej prostocie. ostatnio natrafiając na kolejną powtórkę tego jakże cudownego jak dla mnie programu stwierdziłam ze jest to znak i trzeba w końcu coś przyrządzić wg przepisu któregoś z uczestników. padło na karkówkę w warzywach Pani Kseni

karkóweczka wg tego przepisu jest pyszna. rozpływa się w ustach. a że nigdy jakoś szczególnie nie przepadałam za karkówką to moja opinia na temat tego dania jest jaknajbardziej obiektywna. i na pewno nie raz będzie ona gościć na moim stole

KARCZEK (KARKÓWKA) W WARZYWACH

- karkówka
- 3 cebule białe
- 3 cebule czerwone
- biała część pora
- 5 średniej wielkości marchewek
- 3 średniej wielkości pietruszki
- 1 seler
- 0,5 l bulionu warzywnego
- 2 łyżki oliwy do zeszklenia cebuli


Mięso kroimy w plastry ok. 1 cm grubości i kilka godzin wcześniej posypujemy ulubionymi przyprawami i wstawiamy na noc do lodówki. Cebulę białą i czerwoną kroimy w półksiężyce, mieszamy, a następnie szklimy na patelni. Warzywa (marchewkę, pietruszkę i pora) kroimy w plasterki. Następnie każdą porcję karkówki obsmażamy na patelni teflonowej bez tłuszczu i układamy warstwami w naczyniu żaroodpornym. Warstwa mięsa, warstwa cebuli, warstwa warzyw. Następie znów warstwa mięsa, warstwa cebuli, warstwa warzyw. Warstwy układamy, aż do wyczerpania składników. Ważne, żeby ostatnią warstwę tworzyły warzywa. Całość zalewamy bulionem i pieczemy. Na koniec wytworzony w trakcie pieczenia sos możemy zaprawić delikatnie mąką. Podajemy z pieczonymi ziemniakami.